Dyrektywa unijna z 2003 roku, dotycząca świadectw energetycznych, w Polsce zaczęła obowiązywać w 2009 roku. Spowodowała, że budynki i mieszkania, które będą sprzedawane i wynajmowane, muszą posiadać świadectwo energetyczne. Paszport tego rodzaju zachowuje ważność przez 10 lat. Istnieje możliwość przedłużenia ważności audytu na kolejne 10 lat, jeśli obiekt nie był modernizowany w poprzednim 10 – letnim okresie i z założeniem, że audytor energetyczny poświadczy ważność i aktualność poprzedniego audytu. Dodatkowo audyt nie będzie wymagany w odniesieniu do budynków, których czas użytkowania jest określony na maksymalnie 2 lata oraz do budynków mieszkalnych, które są używane nie dłużej, niż przez 4 miesiące w ciągu roku – bez względu na to, jaką mają powierzchnię.
Licencję audytora energetycznego może uzyskać każda osoba, która posiada wyższe wykształcenie oraz przejdzie odpowiednie szkolenia, a następnie zda egzamin, którego formę określa minister budownictwa. To już kolejna dyrektywa, która bezpośrednio uderza w przeciętnego Kowalskiego. Podobnie jest z coraz ostrzejszymi normami emisji spalin w samochodach, powodująca, ze coraz bardziej opłaca się sprzedać auto w miejscach takich jak skup aut Opole. Z pewnością cieszy to dilerów samochodowych.
Specjaliści w dziedzinie budownictwa energooszczędnego oceniają, że wybudowanie domu w tej technologii wiąże się z kosztami wyższymi średnio o ok. 30% w porównaniu do domu, który budowany jest w tradycyjnej technologii. Wydatki związane z taką inwestycją mogą (lecz nie muszą) zwrócić się po kilkunastu latach. Najbardziej obrazowym porównaniem, które pokazuje różnice w zapotrzebowaniu na ciepło takich dwóch domów, jest zestawienie w mierzalnych wartościach: tradycyjny dom w ciągu roku potrzebuje ok. 220 kWh/m2, natomiast dom energooszczędny – tylko 70 kWh/m2. Fachowcy określili, że w przypadku domu jednorodzinnego o powierzchni 150m2 koszt budowy energooszczędnej pochłonie o ok. 1/3 pieniędzy więcej, niż budowy tradycyjnej. Zanim podejmie się decyzję o budowaniu energooszczędnego domu, należy rozważyć, czy satysfakcjonujący jest dla nas zwrot kosztów po tak długim czasie oraz czy ma się zamiar wpisać w trend eko, który narzuca określony, dość rygorystyczny sposób życia. A zawsze zaoszczędzone pieniądze na budowie tradycyjnego domu można wykorzystać na jego lepsze wyposażenie, np w stoły warsztatowe.
Budowa i remont domu lub mieszkania to poważne wyzwanie dla każdego właściciela. Ważnym i pierwszym krokiem jest wybranie odpowiedniego fachowca lub firmy oferującej usługi budowlane i remontowe. Duża ilość ogłoszeń pojawiających się w Internecie i prasie sprawia, że zadanie to nie należy do najłatwiejszych.
Główne kryterium to skala przedsięwzięcia. Od niej właśnie zależy, czy zatrudnimy całą firmę remontową czy jednego fachowca. Jeżeli remont jest prosty i mało skomplikowany, można zatrudnić tzw. złotą rączkę. Do jego zadań może należeć: położenie glazury, montaż urządzeń sanitarnych, dokonanie niewielkich przeróbek instalacji, wymalowanie pokoju, ułożenie tapety, etc.
Jeżeli skala remontu jest większa, warto zatrudnić całą ekipę.
Komfortowa jest sytuacja, w której firma remontowa jest nam polecona przez kogoś znajomego. Jeżeli tak nie jest, można z przyszłym fachowcem lub właścicielem firmy umówić się na wstępne spotkanie. Podczas jego trwania warto zwrócić uwagę na to, czy odpowiada on rzeczowo i konkretnie na postawione pytania, czy orientuje się w najnowszych materiałach budowlanych, czy ma zarejestrowaną firmę oraz jakie ma doświadczenie zawodowe. Dobrze jest także zapoznać się ze stroną internetową firmy remontowej, na której często prezentowane są wykonane prace remontowe i budowlane lub referencje od klientów.
Na koniec czekają nas tylko przeprowadzki Kraków i wielkie sprzątanie po remoncie.
Każdy kto jest w trakcie budowania bądź też remontowania własnego domu wie, jak ważną sprawą jest odpowiednia izolacja termiczna naszego lokum. Rynek materiałów izolacyjnych jest jednak tak duży, iż możemy spokojnie temat materiałów izolacyjnych podzielić na kilka osobnych postów. Dziś zajmiemy się jednym z bardziej powszechnych materiałów izolacyjnych. Będą to izolacyjne płyty pilśniowe. Izolacyjne płyty pilśniowe są to (mówiąc innymi słowy) płyty pilśniowe nieprasowane. Odznaczają się one luźną strukturą, niższą gęstością i wytrzymałością od płyt twardych. Ich struktura sprawia, iż są one właśnie jednym z lepszych materiałów w dziedzinie izolacji termicznej. Ponadto z powodu sprężystości oraz chropowatości, płyty te pochłaniają również dźwięk. Pochłanianie przez nie dźwięku może być również zwiększone, przez właściwe ich ukształtowanie. Wszystko to sprawia, iż izolacyjne płyty pilśniowe mogą śmiało konkurować z innymi materiałami izolacyjnymi na rynku. Mógłbym oczywiście rozpisać się tu o właściwościach, nazwijmy to technicznych, tego materiału, podejrzewam jednak, że dla wielu z was nie powie to zbyt wiele. Najlepiej więc będzie zasięgnąć fachowej opinii specjalisty, który zapewne będzie miał dużą wiedzę i będzie potrafił wyjaśnić te wszystkie techniczne aspekty prostymi słowami.
Jako się rzekło we wcześniejszym poście, teraz zajmiemy się tym, jakie budynki według najnowszych dyrektyw Unii Europejskiej muszą posiadać świadectwa energetyczne. Bez niepotrzebnego rozpisywania się wymieńmy więc od razu. Ocena energetyczna bądź też zużycia energii dotyczy domów jedno i wielorodzinnych, budynków mieszkalnych oraz budynków, w których mieszkają większe grupy osób (np. hotele, pensjonaty, schroniska). Ponadto oceniane pod kątem zużycia energii muszą być także szpitale, szkoły – czyli mówiąc najogólniej – budynki użyteczności publicznej. W tym także centra handlowe. Teraz poświęćmy chwilę na to, jakie rodzaje budynków nie muszą posiadać świadectwa energetycznego. Otóż według wspomnianych dyrektyw unijnych nie ma potrzeby oceniać zużycia energetycznego wolnostojących budynków, który powierzchnia użytkowa nie przekracza 50mkw oraz budynków, w których poprawiany był stan jakości energetycznej, a wartość prac nie przekroczyła 25% wartości odtworzeniowej. Tak to wszystko wygląda według prawa.